Nietypowy pomysł na akcję społeczną

Skrupulatnie porozdzielane zioło rozdawane w charakterystycznych woreczkach foliowych przez terapeutów ośrodka uzależnień. Niemożliwe? Właśnie tak władze Katolickiego Ośrodka Dom Nadziei im. Ks. Jana Barthiera zbierały pieniądze na budowę nowej siedziby.

13 września br. na ul. Mariackiej w Katowicach terapeuci wraz z wychowankami Domu Nadziei rozdawali przechodniom zioła. Jednak w woreczkach nie było żadnych nielegalnych substancji, a jedynie fiołek trójbarwny, skrzyp polny, mięta i melisa. Każde zioło zostało opisane wraz z właściwościami, które posiada. Po drugiej stronie opisu znalazła się informacja z prośbą o pomoc przy budowie nowej siedziby fundacji.

Jak zareagowali na dealowanie ziołem przechodnie? Niektórzy byli początkowo nieufni, ale zmieniali nastawienie, gdy dowiadywali się, że to akcja katolickiego ośrodka. Jest on jedyną tego typu placówką w regionie. Wyróżnia ją młody wiek pacjentów: od 14 do 21 roku życia. Jednak najmłodszy pacjent ośrodka miał 12 lat. Od początku istnienia Fundacji przewinęło się przez niego prawie 1300 młodych osób z problemem uzależnienia. Najczęciej od narkotyków.

Terapeuci z Ośrodka Uzależnień sprzedawali zioło

Pomysłodawcą  i organizatorem akcji była agencja Kobold PR. Towarzyszył jej występ 30-osobowego Chóru Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Kobold odpowiadał także za  media relations wydarzenia wydarzenia.

AKCJA PRZYCIĄGNĘŁA UWAGĘ WIELU MEDIÓW – M.IN. GAZETY WYBORCZEJ, DZIENNIKA ZACHODNIEGO, POLSKIEGO RADIA KATOWICE ORAZ PORTALU ONET.PL.